Remont, remont i jeszcze raz remont. Od jutra wielkie sprzątanie. Tymczasem czuć już nadchodzącą jesień, wczoraj był pierwszy chłodny wieczór...Taki naprawdę chłodny, deszczowy i magicznie jesienny :) W tym tygodniu trzeba się bezwzględnie zabrać za kiszenie ogórków na zimę, to już ostatnia chwila. Tymczasem rozkoszujmy się pierwszymi oznakami jesieni, pełnej przetworów i pachnącej wypiekami. Bowiem szarlotka najpiękniej pachnie w zimne, zamglone i deszczowe wieczory.
0 komentarze:
Prześlij komentarz